Sylwia

Imię i nazwisko
Sylwia
Lokalizacja
Warszawa tudzież okolice
WWW

żyję i daję żyć innym... a przynajmniej się staram

  • Wtorek, 27 października 2009

    • 21:14

      ktory to juz raz #pogoda krzyzuje plany? jutro powrot z gor z zerowym bilansem wycieczkowym :( na szczescie w domu SoA czekac juz powinien :)

  • Piątek, 23 października 2009

    • 19:03

      a na marginesie, jeszcze tylko weekend pelen #praca i #urlop :) juz sie zastanawiam, jak sie odnajde w tej zapomnianej juz przeze mnie sytuacji...

    • 19:02

      warsaw welcome to :) ostatnie dwa dni pokazaly mi, ze nie ma to jak stare (i wlasne) smiecie....

  • Środa, 21 października 2009

    • 18:39

      tadam, ajm bek... na razie tylko na moment, ale kto wie....

  • Środa, 9 września 2009

    • 07:05

      ojej jak dawno tu mnie nie bylo.... pora nadrobic :) za 4h jazda GLK mnie czeka :) yupi! szkoda, ze entuzjazm z piatku juz minal ale i tak... YUPI

  • Środa, 2 września 2009

    • 06:54

      na szczęście dziś miły wieczór się zapowiada więc może na kolejne tygodnie wystarczy

    • 06:54

      jakby ktoś miał maszynkę do rozciągania czasu to poproszę! a fakt, że się lubi swoją pracę wcale nie pomaga :( łatwiej się w niej zatracić...

  • Poniedziałek, 24 sierpnia 2009

    • 07:21

      long time, no see.... trudno wracać do #praca nawet po niedługim leniuchowaniu.... najważniejsze, że cel osiągnięty - dystans do obowiązków znów jest :)

  • Czwartek, 13 sierpnia 2009

    • 08:33

      #praca praca i już po :) jeszcze chwile posiedze, bo gupio wychodzic, jak nikt jeszcze nie przyszedl...

  • Środa, 12 sierpnia 2009

  • Piątek, 7 sierpnia 2009

    • 21:30

      jupi - bijemy rekordy - siedem tygodni #praca i tylko 3 dni wolne w tym czasie:( ale.... "kocham moją pracę, kocham moją pracę, kocham moją....."

  • Czwartek, 6 sierpnia 2009

    • 08:40

      [usunięty] heh łatwo powiedzieć "zarezerwuj sobie troche czasu".... może next time :)

    • 08:03

      o! w niedziele do #ZielonaGóra... znów weekend w pracy.... dobrze, że to miasto wina :)

    • 07:54

      na razie się udaje... :)

    • 07:53

      plan na dziś - nie przepracować się by mieć siły zabrać pacholę siostry do kina

  • Niedziela, 2 sierpnia 2009

    • 10:00

      maraton w #praca trwa, jeszcze tylko... ehhh i tak za długo!

  • Czwartek, 30 lipca 2009

    • 08:30

      #dzieńdobry :) #praca, praca i.... po pracy? Ciekawe co się urodzi jak tłoczniej się zrobi, bo aż nieswojo się czuje z tym "ogarnięciem"

  • Wtorek, 28 lipca 2009

    • 20:02

      bo na razie wynika z mej miłości do #praca.y :) ale skoro tylko to kochać mi dane ;)

    • 20:02

      od miesiąca nie miałam wolnego #weekend.u, przede mną jeszcze 2 takie tygodnie.... ciekawe czy ten pracoholizm mi się kiedyś znudzi...

  • Piątek, 24 lipca 2009

    • 08:51

      #Koszalin wita w piątek słońcem acz za chmurami... Szkoda że my tu do #praca a nie pobyczyć się trochę...

  • Poniedziałek, 20 lipca 2009

    • 16:46

      Chwila wytchnienia w #krakow.skiej gonitwie... Rynek Kazimierzowski powoli przygotowuje sie do wieczornego szalenstwa...

  • Piątek, 17 lipca 2009

    • 22:07

      rekord pobity - 17h na szpilkach.... w poniedzialek #Kraków, mam nadzieję, że mimo iż to w ramach #praca dane mi będzie nieco odsapnąć przed #Koszalin.em

    • 09:10

      dlaczego to, że dziś piątek mnie nie cieszy? re: bo od 4 godzin w #praca siedze :( biedna ja.....

  • Poniedziałek, 13 lipca 2009

    • 16:50

      ja do hipokryzji przynajmniej potrafię się przyznać...

    • 16:49

      w przypadku niektorych ludzi (no dobra, kobiet) mam problem co do ich oceny - sa hipokrytkami czy należy zrzucać to na ich zmienność...

    • 06:59

      wczoraj #praca skończyłam przed północą, dziś już zaczęłam, chyba potrzebuje wolnego, bo nawet mnie to nie denerwuje...

  • Niedziela, 12 lipca 2009

    • 21:00

      a ci z umysłami ścisłymi mogliby być zwolnieni z.... pisania kartek świątecznych? ;)

    • 20:59

      ksiegowość kiedyś mnie dobije... albo do bankructwa doprowadzi :( humaniści powinni być zwolnieni z podatków....

    • 13:38

      szczególnie jak pogoda niczego sobie... cierpię jeszcze przez kilka h...

    • 13:38

      #praca w niedzielę to wymysł najokrutniejszego kata

  • Piątek, 10 lipca 2009

    • 07:00

      jak ja lubię moje samotne poranki w #praca.y... zrobię wszystko, co jest do zrobienia a potem tylko ploty i kawa :)

  • Czwartek, 9 lipca 2009

    • 20:23

      jedynie z poczucia obowiązku - bry i do widzenia. Babskie pogaduchy natchneły mnie nostalgicznie więc dziś będzie powrót do przeszłosci i... przyjaciół #serial

  • Środa, 8 lipca 2009

    • 21:47

      hung #serial - zapowiada się świetnie, ciekawe, czy nie będzie rozczarowania jak z mentalistem....

    • 06:55

      ... pracę przynajmniej :)

    • 06:54

      dzien dobry :) co prawda pogoda za oknem niezbyt zachęca do jakiejkowiek aktywności, ale im wcześniej się zacznie... tym wcześniej się skończy:)

  • Wtorek, 7 lipca 2009

    • 12:19

      #Koszalin welcome to :) ciekawe, czy znów jakiś mandat zarobie....

    • 06:56

      plan na dziś - przekonać szefostwo, że warto jechać do #Koszalin.a .... w dobie kryzysu to nie takie łatwe :/

  • Poniedziałek, 6 lipca 2009

    • 07:28

      uff uff i znów zaczynamy nowy tydzień #praca.y (choć, czy właściwie skończyłam poprzedni?)

  • Niedziela, 5 lipca 2009

    • 20:24

      a nie, pomyłka :) pod koniec lipca powinno być luźniej, chociaż w ciagu tygodnia może się okazać, że też się będziecie działo

    • 20:21

      hmmm miało być :( a wyszło :), ale to przez jutrzejszą pracę w terenie, która mi się szykuje :)

    • 20:20

      ufff takich sińców pod oczami dawno nie miałam.... wolny weekend dopiero w sierpniu :)

    • 20:01

      #mragowo, mragowo i po mragowie... było super :)

  • Czwartek, 2 lipca 2009

    • 22:47

      A topografia tego miasta nadal pozostaje dla mnie zagadką ;) zgubiłam się tu milion razy, a to przecież nie jest #berlin...

    • 22:47

      w #mragowo pełne ręce #praca ale całkiem przyjemnej.... jutro znów od rana, a w sobotę 24h będziemy chyba na nogach.

  • Wtorek, 30 czerwca 2009

    • 20:14

      Po wyspie harpera, true blood i reszcie można czasem jakiegoś klasyka obejrzeć chyba :D 3

    • 20:14

      Na wieczór powtórkę przyjaciół od pierwszego sezonu sobie robie, a co! #serial

    • 20:13

      młodzi panowie może juz nie tacy młodzi, ale za to weseli :) miły, piknikowo-pracowy dzionek miałam, oby więcej takich!

    • 05:40

      dzień dobry, wtorek czas zacząć :) dziś pięciu młodych panów do mnie przyjeżdża na pogaduchy więc chyba miło będzie :) a w czwartek mragowo welcome to :)

  • Poniedziałek, 29 czerwca 2009

    • 11:33

      coś ostatnio ogarnąć się nie mogę - dzień dobry nieco późne... A z dobrych wieści - dopięłam kurs ratownictwa drogowego - yupi :)